Mieszkania będą tańsze, ale tylko dla nielicznych

mieszkania-beda-tansze-ale-tylko-dla-nielicznych

Polacy nie mają łatwego życia jeżeli chodzi o zakup mieszkania. Ceny nieruchomości od dłuższego czasy utrzymują się na wysokim poziomie. Według portalu GazetaPrawna.pl przeciętny Polak, żeby kupić od 2 do 3 metrów kwadratowych mieszkania w centrum Warszawy musi pracować przez rok i odkładać całość na ten cel. Powinna zatem nas ucieszyć informacja, że w najbliższym czasie ceny powinny spaść. Jednak jest to tylko pozornie dobra wiadomość gdy zastanowimy się nad przyczyną takiego stanu rzeczy.

Prawo popytu mówi, że jeżeli chętnych na zakup danego dobra jest mniej, a podaż nie ulega zmianie to ceny muszą spaść. Obecnie obserwujemy właśnie taką sytuację. Podaż jest nadal wysoka (w segmencie małych mieszkań nawet rośnie) a popyt maleje. Pytanie tylko dlaczego tak się dzieje skoro nadal większość Polaków marzy o własnym lokum. Jest to spowodowane małą dostępnością kredytów hipotecznych. Jak powszechnie wiadomo mało kto może sobie pozwolić na zakup mieszkania za gotówkę, a banki po kryzysie mniej chętnie przyznają kredyty. Brak dopłat ze strony rządu również zmniejsza zdolność kredytową zainteresowanych osób. Tym samym chętnych na zakup mieszkania jest coraz mniej.

Deweloperzy jednak nadal budują w dość szybkim tempie. Zmieniono jedynie wielkość mieszkań, które są budowane. Postawiono na mieszkania mniejsze, a co za tym idzie tańsze.